Zastanawiasz się dlaczego Ona Cię zdradziła, lub On nie dotrzymał wierności? A może sam zdradziłeś? Prawdziwe historie zdrady i rady jak dalej żyć...
Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego zdradzamy?

"Jestem wierna, brzydzę się zdradą; ten temat mnie nie dotyczy", "Ufam mojemu mężowi i wiem, że On by mi tego nigdy nie zrobił" - Często taki punkt widzenia, przedstawia wiele osób; które niestety po jakimś czasie ulegają zdradzie, bądź zostają zdradzeni. 

Bo przecież, każdy z nas chce wierzyć, że ma u boku wiernego partnera, któremu może ufać. I dobrze, że tak jest. Jednak sama nadzieja i zaufanie to zdecydowanie za mało. Zapominamy, że związek jest jak dom w który należy stale inwestować i o niego dbać, by nie popadł w ruinę. 

 

Dlaczego zdradzamy, dlaczego jesteśmy skłonni do zdrady?

 

Mam zamiar być szczera do bólu, obalić wszystkie mity i nie dzielić NAS na kobiety i mężczyzn. Wszyscy jesteśmy ludźmi, z takim samymi potrzebami i pragnieniami. Tak więc powody mamy takie same, choć jest ich wiele - dotyczą obu płci. Różni nas natomiast emocjonalność i sposób w jaki sobie radzimy z niewiernością, bez względu na to czy my zawiniliśmy, czy nas partner. 

 

Czy osoba, która zdradza, musi być osobą złą, lub niemoralną, bez skrupułów? Może tak być, ale niezwykle rzadko. Większość z nas staje się skłonna do zdrady, po pewnym czasie, wydarzeniach. Często po walce z samą sobą i problemami, którym nie może sprostać.

 

Więc dlaczego zdradzamy?

 

W pewnym miejscu przeczytałam, że zdradzamy głównie dlatego gdyż mamy do tego powód (mniejszy lub większy - w każdym razie nie widzimy innego wyjścia), oraz dlatego, że mamy ku temu sposobność. W zasadzie te dwie sprawy, na ogół się uzupełniają.

 

Powody?

 

Jakie mogą być więc powody niewierności? Wśród wielu, jako główne można wymienić:

- Samotność we dwoje

Jeśli dwoje ludzi żyje niczym lokatorzy, mieszkający wspólnie, nie okazując sobie przywiązania i ciepła; to w końcu jedna ze stron (często dotyczy kobiet) zacznie odczuwać nieodpartą potrzebę zaspokojenia ich deficytu. Jednak ciepła i przywiązania nikt od tak nie znajdzie. A mówimy o innym cieple i bliskości, innym niż to które jest pomiędzy kobietą a jej dziećmi czy innymi członkami rodziny. Tu chodzi o więź, która ma ścisłe powiązanie z sferą erotyczną. I choć nadal nie chodzi o czysty seks, to właśnie w układzie kochanek-kochanka – odnajdujemy dodatkowo pewną dozę ciepła i bliskości.

- By podbudować własną atrakcyjność.

Być może On, lub Ona nie czują się o tyle samotni, co po prostu nie atrakcyjni.  Często po pewnym czasie przestajemy dostrzegać w naszych parterach to co nam się podobało kiedyś. A jeszcze gorzej, gdy przestajemy okazywać zainteresowanie... Poniekąd tworzy się wtedy podatny grunt ;-) Gdy partner/ka o zaniżonym poczuciu własnej wartości spotyka osobę, która okazuje mu zainteresowanie i sympatię, flirt przychodzi bardzo łatwo i spontanicznie. Stan cywilny nie powoduje zmian co do naszych pragnień itd... Nadal dostrzegamy płeć przeciwną, możemy również odczuwać euforię, dreszczyk emocji a nawet możemy zauroczyć sie drugą osobą. To na ile będziemy podatni, jest zależne od tego jak silny jest związek i na ile czujemy się dobrze w nim.

- Zdrada dla zysków

 To chyba jedyny powód, w którym jest znacząca przewaga nie wiernych Pań. Czasem jednak zdrada zamiast zapachu pieniędzy, ma zapach drogich perfum. Bywa, że na początku układ dla zysków jest ukrywany przez kobietę, pod przykrywką własnych potrzeb seksualnych, bądź po po prostu posiadania seks przyjaciela. Dopiero po jakimś czasie, bogaty przyjaciel zaczyna odczuwać już na tyle przywiązanie i zaufanie, że jest skłonny ofiarować swej kochance coraz więcej kosztownych prezentów. Cóż, wielu kobietom przypada do gustu taki tok spraw... 

- Z zemsty

Może być to odwet, za „złe” traktowanie,  bądź niesprostanie oczekiwaniom partnera/ki – tak bywa dość często. Lecz nie rzadko zdarza się, iż zdrada jest odwetem za niewierność. Jak to działa? Niektóre osoby, mają poczucie zaniżonej własnej wartości – cierpi ich atrakcyjność i godność. Jednak nie wszystkie! Spora grupa, pragnie pokazać zdrajcy, że nie tylko jego stać na zdradę, że „oni" również mogą postąpić podobnie. A przy tym pozwalają by niewierny partner poczuł się dokładnie tak samo, jak oni wcześniej.

- Dla zaspokojenia

Dla tej grupy sprawą pierwszorzędną w związku, jest zaspokojenie seksualne i pełna satysfakcja. Osobom z wysokim libido trudno wytrzymać z ciągłym napięciem seksualnym, które jest niezaspakajane. Owszem seks nie może być kartą przetargową, tym bardziej nie można nikogo do seksu zmuszać. Jednak brak jakichkolwiek chęci, podejmowania prób by życie seksualne w związku nie tylko istniało, ale by było przyjemne dla obojga stron; jest skazywaniem związku na porażkę. Seks to nie tylko zaspakajanie żądz, ale też bliskości.

- I w końcu : brak głębokiego uczucia i przywiązania

W zasadzie, jeśli w związku brak jakichkolwiek pozytywnych uczuć – to taki związek nie ma żadnego sensu. Wtedy po prostu brakuje najważniejszego czynnika,  odpowiedzialnego za istnienie granic, który nie tylko nie chcemy przekroczyć. Granice, których przekroczenia nie chcemy sobie nawet wyobrażać z szacunku do partnera.

środa, 09 maja 2012, panizdrada

Polecane wpisy

Komentarze
mocarzu
2012/08/09 15:14:43
"niewiernych" się pisze razem ;)
-
psychologbmw
2014/10/23 14:49:53
Powodów zdrady jest wiele i trzeba je bardzo indywidualnie rozpatrywać. Są oczywiście pewne prawidłowości, ale nie dwie podobne sytuacje nigdy nie są identyczne. Polecam lekturę www.psychologiczny.com.pl/dlaczego-zdradzamy-rodzaje-objawy-zdrady
Gabinet Psychologiczny Drugi Brzeg